Narcyzm, kreacja wizerunku, utrwalenie chwili? O selfie [w: Codzienne i niecodzienne zmagania zwykłych ludzi, red. nauk. H. Liberska, A. Malina, D. Suwalska-Barancewicz, Bydgoszcz 2019]

USA, 2016 r., spotkanie Hilary Clinton z wyborcami – wszyscy byli odwróceni do niej tyłem, bo właśnie robili sobie selfie. Jak słusznie zauważył Tomasz Szlendak: „Jak dziś czegoś nie sfotografujemy i nie podzielimy się tym, to nie czujemy, że coś przeżyliśmy”. W pracy analizowałem selfie jako zjawisko kulturowe. Dokonałem krótkiego przeglądu badań próbujących określić, czy istnieje korelacja między skłonnością do publikowania selfie w mediach społecznościowych a narcyzmem i poziomem samooceny.

Omówiłem też interesujący w kontekście rozważań nad selfie projekt Yolocaust (powstały w 2017 r. – jego twórca wykorzystał publikowane w mediach społecznościowych selfie zrobione przez osoby odwiedzające Pomnik Pomordowanych Żydów Europy w Berlinie i przerobił zdjęcia tak, że przedstawione na nich osoby wyglądają, jakby pozowały przy ofiarach Zagłady).